Jak wygląda tłumaczenie poświadczone?

with Brak komentarzy

Przykładowy wygląd tłumaczenia poświadczonegoTłumaczenia nawet podobnych dokumentów wykonane przez różnych tłumaczy przysięgłych na pewno będą różnić się wyglądem. Dlaczego? Bo nie ma ustawowo określonej formy, jeśli chodzi o układ graficzny tłumaczenia. Nie mamy żadnych wzorów, przykładowych druków czy formularzy. Nie oznacza to jednak, że w tej kwestii panuje całkowita dowolność.

Najczęściej na papierze

Tak, najczęściej, bo dziś już nie zawsze tłumaczenie poświadczone musi mieć formę papierową. Zgodnie z art. 1a ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego „tłumacz przysięgły może, za pomocą kwalifikowanego podpisu elektronicznego, poświadczyć tłumaczenie lub odpis pisma w postaci elektronicznej”. Trzeba jednak mieć na uwadze, że nie każdy tłumacz przysięgły ma kwalifikowany podpis elektroniczny i w większości przypadków tłumaczenia poświadczone nadal są sporządzane i składane na papierze.

Formuła poświadczająca, pieczęć i podpis tłumacza

– umieszczane są na końcu dokumentu. Jeżeli tłumaczenie składa się z kilku stron, pieczęć i podpis tłumacza powinny się znaleźć na każdej stronie. Nie ma wymagań ustawowych co do koloru pieczęci. Kodeks zawodowy tłumacza przysięgłego zaleca jednak, aby kolor tuszu był inny niż czarny, bo trudniej jest odróżnić oryginał z czarną pieczęcią od np. kserokopii.

Kierunek tłumaczenia

To jest informacja o tym, z jakiego języka dokonano tłumaczenia, najczęściej umieszcza się ją na początku i oczywiście zawsze w języku docelowym.

Opis wyglądu dokumentu

Tak, tłumacz musi nie tylko przetłumaczyć treść dokumentu, ale również opisać, jak ten dokument wygląda, odnotować, jakie zawiera elementy graficzne, pieczęcie, podpisy. Zazwyczaj więc tekstu w tłumaczeniu poświadczonym jest więcej, niż w oryginale. Każdy tłumacz opisze dokument trochę inaczej, są jednak pewne zasady. Nie opisujemy np., ile głów ma orzeł na godle państwowym, a jedynie stwierdzamy obecność godła i piszemy pełną nazwę państwa.

Jak widać, tłumaczenie poświadczone różni się od zwykłego tłumaczenia – nie tylko tym, że tłumacz przykłada swoją pieczęć i podpisuje tłumaczenie swoim imieniem i nazwiskiem. Wystarczy powiedzieć, że zasady sporządzania tłumaczeń poświadczonych zawarte w Kodeksie zawodowym tłumacza przysięgłego, wydanym przez Polskie Towarzystwo Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych TEPIS, zajmują ponad 13 stron. I na sam koniec –

Tłumaczenie przysięgłe czy poświadczone?

Prawidłowa, ustawowa nazwa to „tłumaczenie poświadczone”. Czasem takie tłumaczenie nazywane jest również „uwierzytelnione”, najczęściej jednak słyszymy o tłumaczeniach przysięgłych. Jest to określenie potoczne, niezbyt „w branży” lubiane. Pamiętajmy więc: tłumacz przysięgły, ale tłumaczenie – poświadczone!